Zaloguj
 
    
Zarejestruj

Jesienne porządki na dachu
Jesienne porządki na dachu

  Gdy zima zbliża się wielkimi krokami nadchodzi czas aby się do niej dobrze przygotować. Robimy porządki w ogrodzie, naprawiamy uszkodzone tynki i wykonujemy wiele innych koniecznych prac. Często jednak zapominamy o dachu naszego domu, który przed okresem zimowym także wymaga odpowiedniej pielęgnacji. 
 

Dobrej jakości pokrycia dachowe, takie jak dachówki cementowe Braas czy ceramiczne RuppCeramika, nie wymagają praktycznie żadnych zabiegów.

W niezmienionym stanie mogą one przetrwać na dachu przez wiele dziesięcioleci. Jednak dach to nie tylko pokrycie, ale także system rynnowy i tzw. słabe miejsca połaci. Zalicza się do nich wszelkie połączenia z pionowymi powierzchniami - kominami, ścianami bocznymi lukarn oraz załamania połaci wynikające z konstrukcji dachu, czyli kosze i zlewnie dachowe.
 
Elementy te są szczególnie narażone na szkodliwe czynniki atmosferyczne czy zanieczyszczenia. Przed zimą dobrze więc jest dokonać ich przeglądu, a w razie potrzeby wyczyścić lub naprawić. Nie róbmy jednak tego sami - sprawdzenie dachu powinniśmy powierzyć doświadczonej firmie dekarskiej.
 
"Najlepiej, gdy prace wykona ta sama ekipa, która wykonała nasz dach" - radzi Mariusz Piszczek z firmy RuppCeramika - "mamy wtedy gwarancję, że zna ona dokładnie wszystkie jego elementy i wie, jakie są możliwe zagrożenia".
 
Eksperci proponują, by już na etapie budowy dachu sprawdzać, czy firma dekarska zobowiązuje się do corocznych przeglądów. Im nasz dach ma bardziej skomplikowana formę, tym bardziej powinniśmy naciskać na zagwarantowanie w umowie okresowych zabiegów konserwatorskich.

 


fot. Braas


Wielkie sprzątanie...
 
Przed zimą do głównych obowiązków wokół domu i w ogrodzie należą generalne porządki. Podobnie jest z dachem - przed nadejściem mrozów trzeba przede wszystkim usunąć zalegające w różnych miejscach zanieczyszczenia. Najgroźniejsze są zbierające się w zagłębieniach dachu czy rynnach liście.
 
"Spadające liście, a zwłaszcza zrzucane zimą przez np. modrzewie igły potrafią bardzo skutecznie zatkać rynny i  rury spustowe oraz uniemożliwić prawidłowe odprowadzanie wody z połaci dachu" - ostrzega Krzysztof Kalita z firmy Braas Polska.

Z kolei jeśli dom znajduje się na otwartym terenie, w pobliżu pól uprawnych, wiatr nanosi do rynien i rur spustowych pył i kurz. Po deszczu tworzy się z niego i z liści gęsta, zatykająca maź. Podobne problemy dotyczą innych zagłębień w dachu - koszy lub rynien odwadniających okna dachowe. W obu przypadkach nieusunięte liście podczas chłodów zamarzają i tworzą poprzeczne zapory, za którymi gromadzi się śnieg. Gdy zaczyna on topnieć, woda nie znajduje normalnego ujścia i spiętrza się ponad taką zaporą. W przypadku koszy, czyli konstrukcyjnych załamań dachu, może to skutkować  wylaniem się wody poza boczne krawędzie kosza i dostanie się jej na folię wstępnego krycia. Wtedy wystarczy niewielkie uszkodzenie folii - i mamy przeciekający dach. Podobny mechanizm tworzy się, gdy liście zamarzną w rynnach przyokiennych.
 

... i kosmetyczne poprawki

 
Do niezbędnych przed zimą zabiegów na dachu należą także drobne naprawy jego uszkodzonych elementów. Trzeba sprawdzić na przykład wszystkie obróbki blacharskie  - czy nie są poluzowane lub czy nie wypadł uszczelniający je silikon. Należy także zajrzeć do instalacji odgromowej i sprawdzić, czy łącza są dobrze umocowane. Nie zapomnijmy także o przygotowaniu zabezpieczeń przeciwśnieżnych.
 
"Jeśli posiadamy zapory w postaci belek, pamiętajmy o ich ponownym zainstalowaniu po okresie letnim. W przypadku braku płotków czy innych elementów przeciwśnieżnych, warto się zastanowić nad ich zamontowaniem. Przydają się one zwłaszcza nad wejściami do domu czy nad chodnikiem, chronią bowiem przed niekontrolowanym obsuwaniem się śniegu z połaci dachu." - radzi Krzysztof Kalita.
 
Zarówno Braas Polska, jak i RuppCeramika oferują takie zabezpieczenia, dopasowane kolorystycznie do dachówek. Na koniec trzeba sprawdzić stan samego pokrycia. Dachówki ceramiczne RuppCeramika czy cementowe Braas są bardzo wytrzymałe na uszkodzenia, ale zawsze może się zdarzyć pęknięcie lub zarysowanie spowodowane np. spadającą gałęzią. W takim przypadku należy uszkodzoną dachówkę wymienić. Posiadacze domów pokrytych dachówkami nie muszą się jednak zbytnio martwić wymianą.
 
"Zaletą dachów ułożonych z małych elementów, na przykład dachówek, jest możliwość wymiany pojedynczych uszkodzonych elementów. W przypadku pokryć wielkoformatowych (np. blachy) naprawa pociąga za sobą często wymianę sporej części dachu. Ta cecha dachówek okazuje się w polskich warunkach coraz bardziej przydatna za względu na powtarzające się bardzo silne wiatry, które mogą uszkodzić połać dachu." - mówi Mariusz Piszczek z RuppCeramika.
 
Poza tym dachówki Braas Polska i RuppCeramika nie wymagają żadnych innych zabiegów i bez problemu wytrzymają niejedną, nawet najbardziej mroźną zimę. Jednak sprawdzenie dachu jesienią to gwarancja, że wszelkie kaprysy pogody będą mu niestraszne.


źródło: RuppCeramika, Braas Polska

 
Copyright © 2010. Alpintech S.C. Designed by alpintech.com.pl